Historia Dawida – 11 lat i jeden nieroztropny zjazd …
Było słoneczne popołudnie. Dawid dostał nową hulajnogę – prezent urodzinowy. Rodzice zdjęli blokadę prędkości, „bo przecież chce jeździć jak starsi”. Kask? Został w domu, bo „przecież to tylko chwila na podwórku”.
Dawid nie miał jeszcze doświadczenia. Hulajnoga nabrała prędkości. Niewielki kamień, chwila nieuwagi i… potężny upadek. Krzyk. Płacz. Ból ręki.
Trafił do nas – do naszego Centrum
Lekarz POZ przyjął go natychmiast. Zlecił RTG. Chirurg. Diagnoza – złamanie. Gips. Ból. Strach. Rozpacz.
Dawid wróci do zdrowia. Ale .....
Czy rodzice postąpili rozsądnie, zdejmując blokadę?
Czy może Dawid był nieostrożny?
Co zawiodło?




